Dlaczego osoby z bólem pleców bardziej potrzebują treningu siłowego niż samego rozciągania?

Często w gabinecie słyszę: „porozciągałam się trochę i przeszło”. I rzeczywiście czasem ból się zmniejsza. Nawet niedawno jedna z klientek podziękowała mi po treningu, bo jej ból pleców zniknął. Tyle że… to nie samo rozciąganie dało ten efekt.

Kluczowa była mobilizacja kręgosłupa i praca całego ciała .
Podczas zajęć grupowych poruszamy każdy odcinek kręgosłupa, dlatego bywa, że dolegliwości ustępują. Jednak jeśli problem jest konkretny, celowana praca powinna odbywać się u fizjoterapeuty.

Skąd w ogóle bierze się ból pleców?
Bardzo często to efekt braku stabilizacji kręgosłupa w codziennym życiu. W takiej sytuacji samo rozciąganie to za mało.

Rozciąganie daje mobilność…
ale mobilność bez stabilizacji to za mało, żeby ciało funkcjonowało bez bólu.

Dlatego tak ważny jest trening wzmacniający
Silne mięśnie pomagają utrzymać prawidłową postawę i odciążają kręgosłup.

Niestety nasz styl życia (siedzenie, brak ruchu) osłabia mięśnie i sprzyja wadom postawy. Co więcej, ciało często „zapomina”, jak wygląda jego naturalne ustawienie.

Dlatego samo ćwiczenie czasem nie wystarczy.

Warto pracować z trenerem, który:
– pokaże prawidłową technikę
– nauczy świadomego ruchu
– pomoże odciążyć kręgosłup w codziennych czynnościach

Dzięki temu zamiast schylać się na prostych nogach i z zaokrąglonymi plecami, nauczysz się robić to w sposób bezpieczny dla kręgosłupa i zmniejszysz ryzyko poważniejszych problemów, jak np. przepuklina.

Najlepsze efekty daje połączenie:
– wzmacniania
– mobilizacji
– świadomego ruchu

Bo zdrowe plecy to nie tylko elastyczność, to przede wszystkim siła i stabilizacja.

Zobacz również

Przewijanie do góry